Osobista telewizja

Telewizji nie oglądam już od dwóch lat. Nie chodzi jednak o hipsterstwo ani pokazanie szarym masom, jaki to jestem zajebisty ale o prosty fakt, że od 2015 roku mieszkam w Chinach i do ojczystej tv mam dostęp tylko raz na rok, kiedy wracam do Polski. Tęsknota za szumem rodzimego języka daje się jednak czasem we znaki toteż z chęcią załączam VPN i sięgam do zasobów YouTube w poszukiwaniu jakiegoś wartościowego programu. Jako, że z upływem czasu (i zalewem gówna w najróżniejszej postaci) co raz trudniej znaleźć autora prezentującego sobą odpowiedni poziom, w tym odcinku podzielę się z wami swoimi ulubieńcami.

Z tym „poszukiwaniem” w wstępniaku to takie małe nadużycie, gdyż już od dłuższego czasu korzystam głównie ze zbiorów ulubionych vlogerów ograniczając się do przeglądania jedynie zasubskrybowanych kanałów. Subskrypcja to ogólnie bardzo fajny „ficzer” na YT, dzięki któremu nie tylko zawsze będziemy na bieżąco ale także wspomożemy twórcę plusikiem do prestiżu (co wpłynie na zasięg i tym samym dochody z reklam, dzięki którym kolejne ocinki będą jeszcze lepsze). Gorąco zatem zachęcam was do dodania poniższych autorów do swojej listy.

Technologie

„Klawiter” jest synonimem od słowa „sarkazm”. 😉

Jako pierwsze na warsztat bierzemy technologie w których na prowadzenie wychodzi Kuba Klawiter. Chłopak nie przebiera w słowach, ale jednocześnie mówi na temat i nie udaje, że zna się na wszystkim – od tego są wywiady z gośćmi programu. Porusza tematy ważne jak i absurdalne, odcinki mają „telewizyjną” jakość, a cięty humor i traktowanie widza po koleżeńsku sprawiają, że nie mogę doczekać się niedzieli i kolejnego odcinka Techweeku.

Dalej, właściwie ex aequo, są kanały Tabletowo, Mobzilli oraz Roberta Nawrowskiego, które oglądam by być na bieżąco z technologią mobilną, choć muszę przyznać, że tematyka tych programów jest znacznie węższa niż u Klawitera, bo odnosi się głównie do smartfonów. Mimo to sposób w jaki Kasia, Paweł czy Robert przedstawiają swoje opinie jest przyjemny w konsumpcji nawet u kogoś, kto z technologią nie jest za pan brat. Dodatkowy plus dla Roberta za znakomity kontakt z widownią – co tydzień publikowany jest film z odpowiedziami na komentarze czytelników, zarówno pytania odnośnie telefonów jak i totalne pierdoły.

Dla geeków posługujących się biegle angielskim dopiszę jeszcze kanał Android Authority, który poza wysoką jakością oferuje znacznie świeższe informacje niż powyższe, a do tego wiele ciekawych materiałów wyjaśniających działanie smartfonów (co wspólnego ma Android z Linuxem, jak działa Bluetooth, o co chodzi z zarządzeniem pamięcią RAM itp.). Aha i jeszcze Linus Tech Tips, ale to głównie za sprawą prowadzącego, który ma rewelacyjny sposób bycia i nie sposób nie polubić tego w jaki sposób opowiada o elektronice.


Gry

Quaz ma najlepszy program o grach. I lubi przebieranki.

Choć na samodzielne granie nie mam już tyle czasu co niegdyś, sentyment pozostał i wciąż z chęcią słucham ciekawych opini o nowych tytułach, wspominam dawne klasyki, bądź też kibicuję letsplayerom ciupającym w dobre gierki. Jeśli mowa o recenzjach i testach to w całym polskim YT nie znajdziecie lepszego kanału ponad Tomasza Drabika, znanego również jako Quaz. Mamy tam opisy tytułów retro i najnowszych świeżynek, ale każden z nich przygotowywany jest z absolutną miłością do gier, humorem i pasją do eksperymentów odnośnie przekazu i stylu. To zaś czego zabraknie u Quaza z dużą szansą znajdziecie na Arhn.eu oraz ZagrajnikTV – kolejnych świetnych miejscówkach na polskim YouTube.

Znam również dwójkę wzajemnie się uzupełniających streamerów/letsplayerów, czyli Corle i Staszka iGraszka. Chłopaki lubią sobie pograć, chociaż mają nieco odmienne gusta – ten pierwszy specjalizuje się w spokojniejszych tytułach, zarówno starszych jak i nowościach z zapierającą dech w piersiach grafiką 3D. Staszek, z kolei, to król indyków dzięki któremu poznałem takie perełki jak Stardew Valley, Kingdom, FTL i wiele innych. Co ciekawe, obaj się znają i dosyć regularnie ogrywają różne tytuły wspólnie (np. Forts, Don’t Starve czy Terraria) – te odcinki są zawsze najlepsze i bezkonkurencyjne; cięty humor, żarty słowne i sytuacyjne, a całość aż chrzęści od wszechobecnych sucharów! Gorąco polecam!

 


Edukacja

 

Mało kto tak poważnie podchodzi do swojego kanału jak Radek Kotarski.

Choć moje gorące uczucie do YouTube zapłonęło głównie za sprawą wesołych filmików i rozkoszych kotków, to z czasem zacząłem wykorzystywać go również jako narzędzie do samokształcenia. Nie powinno to budzić żadnego zaskoczenia – w końcu w internecie znajdziemy wszystko – tuż obok kanału z popowymi teledyskami może pojawić się taki z fizyką kwantową albo nauką gry na akordeonie. Nie przedłużając, nie wyobrażam sobie przegapienia choćby jednego odcinka:

  • Mówiąc Inaczej. To, że tu piszę (i popełniam stosunkowo niewele błędów) nie wzięło się z niczego – to setki przeczytanych książek, kupa zakuwania na lekcjach języka polskiego oraz lata praktyki podczas tworzenia bloga podróżniczego. To także częste sprawdzanie różnych zagwozdek językowych pokroju „naprawdę czy na prawdę” lub „na tapecie czy na tapet”. Każdy autor wie, że takich pułapek jest cała masa, zaś Mówiąc Inaczej pełne jest porad jak ich unikać oraz tego jak pisać/mówić aby Mickiewicz nie musiał się w grobie przewracać.
  • Po cudzemu. Wydawać by się mogło, że jako nauczyciel angielskiego mam całą wiedzę o języku w małym palcu, lecz nic bardziej mylnego. Wbrew temu co dzieci myślą o belfrach, nie jesteśmy wszechwiedzący i również popełniamy (czasem naprawdę haniebne..) błędy. Arlena Witt na swoim kanale w bardzo przystępny sposób opowiada o zawiłościach angielskiego używając przy tym sporo humoru oraz masy przykładów z popkultury. Zapewniam was, że jej materiały przydadzą się zarówno początkującym jak i tym, co to myślą, że pozjadali już wszystkie rozumy.
  • Naukowego Bełkotu. Był polski, angielski, teraz czas na trochę wiadomosci ze świata nauk ścisłych: fizyki, biologii oraz chemii. Dawid Myśliwiec to ktoś, kto idelanie sprawdziłby się się jako nauczyciel potrafiąc zainteresować studentów nawet zwykłą gąbką do mazania tablicy. Jednocześnie chłopak strasznie by się zmarnował w tym fachu, gdyż z jego profesjalnalnym podejściem oraz językiem w łatwy sposób tłumaczącym trudne sprawy jest darem dla całego polskiego internetu, a nie tylko nielicznej grupki wybrańców.
  • Historii bez cenzury. Kolejny rewelacyjny progam edukacyjny, świetny zarówno do oglądania jak i słuchania. HBC udowadnia nam, że historia to nie tylko nudne zapamiętywanie dat, ale przede wszystkim masa ciekawych opowieści, które zarówno uczą jak i inspirują. Tomasz Okoń (autor) oraz Wojciech Drewniak (prowadzący) to goście z bardzo luźnym podejściem do życia i specyficznym poczuciem humoru, które w rzeczy samej może nie być odpowiednie dla wszystkich. Stąd również wstępniak:

    „Program zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci oraz kontrowersyjne skróty myślowe. Jeśli jest to dla Ciebie poważny problem zrezygnuj z dalszego oglądania.. chociaż pewnie będziesz żałować.”
  • Polimatów. Jak drzewiej robiło się książki? Dlaczego w Polsce nie ma sjesty? Skąd się wzięły nazwy zwierząt? Na te oraz inne zagadki, którymi zazwyczaj nie zawracamy sobie głowy rozwiązanie znajdziemy na kanale Radosława Kotarskiego, jednej z najbardziej ikonicznych postaci polskiego YouTube. Zawsze nienagannie uczesany i ubrany, Radek bardzo profesjonalnie podchodzi do swojej pracy zwracając uwagę na detale i starając się pokazać, że YT w niczym nie ustępuje tradycyjnej telewizji. Polecam z całego serca!

Wiadomości

Max nie boi się mocnych słów i mówi jak jest.

Z reguły w artykułach ŚJ nie tykam polityki nawet trzymetrowym kijem, bo sami wiecie: „racja jest jak dupa – każdy ma własną”, a ja nie mam żadnego interesu w próbach przekonania kogokolwiek aby myślał dokładnie tak jak ja. Nie znaczy to jednak, że nie interesuję się tym co to się na świecie dzieje i z chęcią sięgam po informacje również z dziedzin ekonomii i polityki. Będąc jednak z reguły ostrożnym człowiekiem nie mam zaufania do byle serwisu, który próbuje mi przekazać swoje tłumaczenia działań magnatów tego świata. O co to to nie! Na moje zaufanie trzeba sobie zasłużyć i jak dotąd udało się to tylko dwóm osobom: Maxowi Kolonko oraz Konradowi Danielowi.

Ten pierwszy to wiadomo, „Mówi jak jest” i nie przebierając w słowach opisuje sytuację geopolityczną na świecie. Głosi poglądy z którymi w większości się zgadzam, a przy okazji w obrazowy sposób potrafi wytłumaczyć z pozoru nielogiczne postępowania ustawodawców. Rosnąca rzesza subskrybentów wydaje się potwierdzać moją opinię i – zanim powiecie abym żarł gówno, bo miliony much też nie mogą się mylić – zapraszam do obejrzenia choćby jednego odcinka. Max ma spore doświadczenie telewizyjne, olbrzymią wiedzę i kontakty dające mu dostęp do najświeższych informacji. Można o nim powiedzieć wiele, ale nie sposób go nie szanować – potrzeba wiele odwagi aby w dzisiejszych czasach mówić tak jak on.

Drugi z przytoczonych autorów prowadzi kanał „PodziemnaTV” w którym nie tylko zajmuje się polityką demaskując faktyczne zamiary rządzącej koalicji ale przede wszystkim opowiada o ekonomii i tłumaczy jej zasady na język zrozumiały dla Jana Kowalskiego. O co chodzi z kredytami w walutach obcych, co to jest inflacja i z czego się bierze, jakie zagrożenia płyną z posługiwania się kryptowalutami oraz wiele, wiele innych. Pomijając już nawet patriotyczny charakter filmów Daniela, jego kanał to skarbnica wiedzy ekonomicznej z której każdy powinien skorzystać.


Vlogi

Czasem aż trudno uwierzyć, że za programem Gonciarza stoi tylko parę osób..

Magia YT polega głównie na tym, że absolutnie każdy może tam zaistnieć. Nie potrzeba ani dobrych znajomości ani nawet drogiego sprzętu aby wrzucić film do serwisu i dać się poznać innym ludziom. Jest tylko jeden wymóg – pomysł na siebie i swój kanał. To może być coś związanego z waszym hobby, pracą czy miejscem zamieszkania, ważne aby było ciekawe i przygotowane z pasją. Tak jak na przykład kanał Krzysztofa Gonciarza, gościa, który z niejednego pieca chleb jadł i w niejednym kraju latał po ulicach z kamerą. Krzysiek nie tylko potrafi zamienić zwykły, nudny dzień w piękny kilkuminutowy film dający do myślenia, ale jest również podróżnikiem z prawdziwego zdarzenia z którym mogę identyfikować się na bardzo wielu płaszczyznach. Zresztą, po co ja wam to mówię? Chyba już każdy zna Gonciarza, ale jeśli przypadkiem o nim nie słyszałeś to na pierwsze spotkanie polecam wideorelację z Grenlandii – absolutne mistrzostwo, szczególnie biorąc pod uwagę bardzo ograniczony nakład środków. Telewizja Polska mogłaby się od niego uczyć.

Dalej mamy Weronikę Truszczyńską, dzwudziestokilku-latkę mieszkającą, podobnie jak ja, w Chinach (Szanghaj). To właśnie dlatego szybko zrobiła ze mnie swojego fana i oddanego widza. Chociaż profesjonalizmem mocno ustępuje Gonciarzowi to wciąż jej filmy przekazują masę rzetelnych i ciekawych faktów prosto z Państwa Środka. Dziewczyna ma sporo pomysłów na nowe tematy, nie boi się kontrowersji i potrafi zaskoczyć. Nawet mnie, kolesia, który siedzi tutaj już od ponad dwóch lat.

Nie sposób nie wspomnieć również o „Nieprzygotowanych„, którzy nie są typowym vlogiem, gdyż rzecz bardziej przypomina serial telewizyjny aniżeli relację z życia codziennego. Mimo to (a może właśnie dlatego?) przygody pięciorga licealistów ogląda się z prawdziwą przyjemnoscią – są oczywiście wesołe wstawki oraz suche żarciki ale i poważne problemy dorastajacego człowieka, fabuła wciąga i potrafi zaskoczyć. Ogólnie jestem pod wrażeniem poziomu jaki ten kanał prezentuje, bo chociaż tematycznie są to tylko perypetie polskiej młodzieży to sposób realizacji, profesjonalizym oraz zaplecze aktorskie dorównują niektórym produkcjom Polsatu czy TVN. Wróżę bogatą przyszłość dzieciakom, którzy tam występują.

 

Nieprzygotowani potrafią obudzić nostalgię za moimi własnymi czasami w liceum.

 

To by chyba było na tyle. Chociaż pokazałem tu tylko ułamek spośród kilkudziesięciu kanałów, które subskrybuję to nie sądzę abym pominął coś ważnego. Oczywiście lubię sobie czasem załączyć jakąś głupkowatą bajkę (SPInkafilmstudio) czy być na bieżąco z nowościami filmowymi (Movieclips Trailers) ale, tak na dobrą sprawę, żadne z nich nie ma startu do materiałów zaprezentowanych powyżej. Kończąc, chciałbym jeszcze raz zachęcić Was do skorzystania z zasobów YouTube nie tylko przy poszukiwaniu nowych piosenek ale i starając się wykorzystać ten potencjał do czegoś naprawdę wartościowego.

Żyjemy przecież w epoce informacji, pora to wykorzystać.

 

Bookmark the permalink.